Przez lata jako specjalista od snu obserwowałem, jak jedna mała zmiana potrafi odmienić całe życie. Często słyszę: śpię 7–8 godzin, a budzę się zmęczony. To nie jest kwestia ilości, lecz głębokości snu. Po siedemdziesiątce tracimy nawet 40–50% snu głębokiego w porównaniu z czterdziestolatkami.

Dlatego tak ważne jest, by słuchać sygnałów własnego ciała.