Nawet w połowie nie jesteś takim mężczyzną jak mój tata. Powiedziała moja synowa przy kolacji. Spokojnie odsunąłem krzesło i odpowiedziałem: “To w takim razie niech on zacznie płacić za wasze mieszkanie”. Mój syn momentalnie zbladł.

Jakie mieszkanie? Co ty mówisz, tato?