Otworzyłam drzwi wejściowe i wpuściłam ich do środka. Weszli do salonu, rozglądali się jakby już należał do nich. Ja podeszłam do stołu i postawiłam na nim teczkę. Zrobiło się cicho.

Grzegorz uśmiechnał się krzywo.
Otworzyłam drzwi wejściowe i wpuściłam ich do środka. Weszli do salonu, rozglądali się jakby już należał do nich. Ja podeszłam do stołu i postawiłam na nim teczkę. Zrobiło się cicho.

Grzegorz uśmiechnał się krzywo.