Zawsze myślałam, że odpoczynek to najlepsza inwestycja w zdrowie. Dopóki mój organizm nie pokazał mi, jak bardzo się myliłam. Jego słowa brzmiały jak wyrok: „Twój żal przeszedł do twojego ciała”….

Po siedemdziesiątce wiele osób myśli, że odpoczynek to najlepszy sposób na zachowanie sił. Ale to właśnie zbyt długie siedzenie i rezygnacja z ruchu cicho odbiera zdrowie, zamiast je chronić. Krew gromadzi się w nogach, serce słabnie, a umysł staje się mniej ostry. Kolejnym cichym wrogiem jest brak wody.

Thumbnail

Kiedy organizm jest odwodniony, krew gęstnieje, a serce musi pracować znacznie ciężej. Wiele osób po prostu nie czuje pragnienia, aż jest za późno. Jeszcze inni ograniczają jedzenie, wierząc, że mniej znaczy lepiej. Jednak po siedemdziesiątce niedożywienie niszczy mięśnie i osłabia odporność.

Zdarza się też, że ludzie tłumią emocje, myśląc, że to oznaka siły. Jedna z moich znajomych zawsze się uśmiechała, nigdy nie mówiła o smutku. Jej lekarz powiedział w końcu: „Twój żal przeszedł do twojego ciała”. Wreszcie wielu unika wizyt u lekarza, dopóki nie pojawi się poważny problem.

Wczesne wykrycie choroby to często jedyna szansa na długie i dobre życie.